„Od marzenia do miejsca, w którym każde dziecko ma przestrzeń”
Kiedy powstawała Tika, nie myślałam o niej jak o „placówce edukacyjnej”. Myślałam o niej jak o miejscu, w którym dzieci – niezależnie od swoich możliwości, emocji czy trudności – mogą czuć się widziane, bezpieczne i ważne. Pomysł narodził się z połączenia osobistego doświadczenia bycia mamą, zawodowej ciekawości i potrzeby tworzenia przestrzeni, w której relacja i zrozumienie są ważniejsze niż metody i schematy. Chciałam, by moje dzieci Julek i Pola chodziły do dobrego, ładnego i wartościowego przedszkola. W 2010 roku nie było takiego na mapie Bytomia.
Skąd wziął się pomysł na przedszkole TIKA?
Zaczęło się od pytania: czy można stworzyć przedszkole, które naprawdę wspiera rozwój, a nie tylko „realizuje program”? Jako pedagożka pracująca z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w szkole, widziałam, jak wiele zależy od otoczenia – od dorosłych, którzy potrafią rozumieć. Chciałam, żeby Tika była miejscem, gdzie każde dziecko może rozwijać się we własnym tempie, w atmosferze akceptacji i ciekawości świata.
Dlaczego przedszkole terapeutyczne?
Od początku wiedziałam, że to nie będzie typowe przedszkole. Nasz zespół tworzą nauczyciele, którzy oprócz przygotowania pedagogicznego potrafią reagować na potrzeby dzieci z empatią i spokojem, a nie z gotowym schematem.
Dlaczego przedszkole według modelu Fundacji IWRD?
W pewnym momencie pojawiła się potrzeba uporządkowania tego, co robimy intuicyjnie. Szukaliśmy standardów, które pomogą nam jeszcze lepiej wspierać dzieci, zwłaszcza te w spektrum autyzmu. Nasza Pani dyrektor ds. kształcenia specjalnego szkoliła się w IWRD. Jej marzeniem była współpraca z fundacją. Tak trafiliśmy na IWRD – instytut, który łączy naukowe podejście z ogromnym szacunkiem do indywidualności dziecka. Współpraca i proces uzyskania rekomendacji były dla nas ważnym etapem rozwoju. Dały nam pewność, że to, co tworzymy, ma sens i jest zgodne z najlepszymi praktykami terapeutycznymi.
Efekty i refleksje
Dziś, po latach, wiem, że Tika to coś więcej niż przedszkole. Naszą rolą jest towarzyszenie dziecku w odkrywaniu świata, nie jego poprawianie. Rodzice często mówią, że dzięki naszej pracy ich dzieci znów chcą chodzić do przedszkola, że czują się rozumiane. To dla nas największa nagroda.
Perspektywy
Marzy nam się, by takich placówek rekomendowanych było coraz więcej na mapie naszego kraju. A my robimy swoje.
Autorka: Anna Stajno.
